Aktualności
Nowy dział Video — i od razu z rarytasem: czołówka Jastrzębia z Polsatu
Startujemy z działem Video i od razu jest co oglądać. Polska czołówka serialu z lat 90. — głos Janusza Kozioła, obraz z DVD. Materiał który większość z Was pamięta, ale w takiej jakości prawdopodobnie nigdy nie widzieliście.
W nowym dziale Video pojawił się pierwszy materiał — czołówka serialu Street Hawk w polskiej wersji językowej z emisji Polsatu z lat 90. Ścieżka dźwiękowa pochodzi z nagrania VHS z lektorem Januszem Kozioł, obraz z oficjalnego wydania DVD. To jeden z tych materiałów których w takiej formie po prostu nie ma nigdzie indziej.
Zacznę od tego skąd ten materiał i dlaczego warto przy nim chwilę zostać.
Dźwięk pochodzi z nagrania VHS z polskiej emisji Polsatu z lat 90. — zgrany z taśmy, z zachowanym oryginalnym brzmieniem. Polska wersja językowa opracowana została przez Bartosza Lubonia dla Polsatu, czyta Janusz Kozioł. Obraz natomiast pochodzi z oficjalnego wydania DVD — Street Hawk: The Complete Series (Fabulous Films / Shout! Factory, 2010) — czyli najlepsza jakość wizualna w jakiej ten serial w ogóle istnieje, rozdzielczość 720×480 NTSC, oryginalne proporcje 4:3, żadnych cięć ani edycji. Całość zmontowana na potrzeby serwisu w celach dokumentacyjnych i archiwalnych.
Efekt końcowy jest taki, że macie czołówkę w jakości której Polsat nigdy wam nie pokazał — bo w tamtych czasach emisja z taśmy master przez nadajnik do waszego telewizora traciła po drodze całkiem sporo. To co tu widzicie jest wyraźnie ostrzejsze i czystsze niż to co pamiętacie z telewizora.
Teraz kilka słów o głosie, bo warto.
Janusz Kozioł (1950–2019) to dla każdego kto dorastał przy polskich VHS-ach i Polsacie lat 90. nazwisko które natychmiast przywołuje konkretne brzmienie. Zaczynał w 1973 roku w Polskim Radiu — i to przypadkiem, bo był z wykształcenia oficerem, czołgistą po Wojskowej Akademii Technicznej. Kontuzja na treningu judo skończyła karierę wojskową i otworzyła drzwi przed mikrofonem. Dobrze dla nas wszystkich że tak się stało.
Przez następne dekady czytał absolutnie wszystko — Nagą Broń, Rambo II, Blues Brothers, Pogromców Duchów, Beverly Hills Cop, Szklaną Pułapkę, Czas Apokalipsy, Pulp Fiction, Gwiezdne Wojny. Na Polsacie czytał Benny Hilla, Jasia Fasolę, dziesiątki seriali — w tym właśnie Street Hawka. Na kasetach VHS zrobił setki tytułów i każdy kolekcjoner rozpozna go po pierwszym zdaniu. Tomasz Knapik, jego kolega po fachu, powiedział o nim krótko: "Czytanie to było jego całe życie. Pięknie klął." Lepsza charakterystyka nie istnieje.
Odszedł 18 stycznia 2019 roku w Warszawie. Miał 68 lat.
Muzyka w czołówce to oczywiście Tangerine Dream — Edgar Froese, Christopher Franke i Johannes Schmölling. Niemcy trafili do projektu Street Hawka nie przypadkowo: w 1985 roku w USA trwał strajk muzyków i producenci musieli sięgnąć po twórców spoza Stanów. Tangerine Dream nagrało łącznie około 3,5 godziny muzyki dla całego sezonu — jeden spójny materiał pocięty potem na poszczególne odcinki. Wersja tematu którą słyszycie w czołówce to ta sama melodia co Le Parc (L.A. – Streethawk) z albumu Le Parc wydanego w 1985 roku — tylko w nieco innym aranżu.
I jeszcze jeden detal który rzadko kto łączy w całość: część z Was pamięta czołówkę z Polsatu w jednej wersji, a część mogła widzieć zupełnie inną — jeśli oglądaliście serial na kasecie VHS od ITI pod tytułem Uliczny Jastrząb. Tamta kaseta zawierała pilotowy odcinek w wersji kanadyjskiej (MCA Canada), która różni się od wyemitowanej w USA m.in. efektami specjalnymi broni motocykla — zamiast czerwonego lasera jest niebieskie elektryczne wyładowanie. Czołówka którą tu macie pochodzi jednak z materiału serialowego, nie z kasety ITI, więc jeśli kojarzyliście do tej pory głównie wersję VHS — możliwe że to pierwsze zderzenie z innym masterem.
W dziale Video będzie więcej. Tyle na razie.
komentarze: 0, wiadomość z dnia: 2026-04-03, dodana o godzinie: 18:20:46
Komentarze:
Brak komentarzy. Twój może być pierwszy!
Dodawanie komentarza:
Redakcja Street-Hawk.pl nie bierze odpowiedzialności za treść komentarzy zamieszczonych przez internautów. Należą one do osób, które je zamieściły.


